Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 sierpnia 2012

Małe święto:) -->123 post!!

Co dzisiaj... No tak miałam wczoraj powstawiać imaginy, ale wieczorem miałam gorączkę i migrenę, więc przepraszam... Dzisiaj to co innego! Mam trochę luzu w domu... Bo już byłam z psem, posprzątałam cały dom (w tym mój pokój), wyciągnęłam ze zmywarki i... padam z nóg!! No, ale dzisiaj mamy małe święto... Nie mam tu na myśli moich imienin, chociaż bądź co bądź to jest małe święto...Ale wreszcie mamy 25 obserwatorów i oficjalnie przekroczone 23 tysiące wejść!! Dlatego zaraz biorę się za pisanie...:D

Wasza B






PS:Jutro będę miała super dzień! Idziemy do kina z rodziną, ja mogę wybrać restaurację gdzie zjemy obiad, a wieczorem na imprezę całonocną i wrócę dopiero o 10 rano:D Życie w wakacje jest piękne!!
PSS:Komentujcie! Co u was? Jak czas leci? Coś ciekawego się wydarzyło? Jak tam wakacje? 
PSSS:Czy w ogóle ktoś bierze udział w "Nie tylko sercem, ale duszą"??

czwartek, 26 lipca 2012

Powrót smoka!

Hej wszystkim!
Właśnie co wróciłam do domu z wakacji... Tak, o 24:00 dokładniej... Po pierwsze lot nam się opóźnił o 5 godzin i lecieliśmy jeszcze do tego okrężną drogą przez Meksyk, więc się cofaliśmy i potem musieliśmy nadrabiać... No nie ważne... Najważniejsze jest to, że właśnie wróciłam i wreszcie mam internet i będę mogła tutaj pisać prawie całymi dniami i godzinami!! :) 
Bardzo się ucieszyłam na widok wyników ankiety zamieszczonej przez X... Tak, mam na myśli tą o opowiadaniu... No i prawie oczy z orbit mi wyskoczyły jak zobaczyłam ilu mamy obserwatorów (aż 22!!), a i liczba wejść zrobiła na mnie piorunujące wrażenie!! W końcu prawie 20 tysięcy to nie tak mało:D
Na koniec wstawiam filmik, który jeszcze nie obejrzałam, ale musi być na serio dobry i fajny skoro sama główna strona One Direction mi go wysłała na maila!! Enjoy:D
 Wasza B





PS: Dzisiaj, mam na myśli to dzisiaj 25 lipca... Pozwólcie, że już nic nie wstawię bo padam z nóg... Od siedzenia odpada mi kość ogonowa!!

środa, 4 lipca 2012

Obwieszczenie....WAKACJE!!

Kochane...Przepraszamy za to, że teraz nic nie pisałyśmy, ale to był ostatni czas kiedy mogłyśmy poprawić oceny...Poza tym kiedy wy już prawie tydzień macie wakacje...MY (B i X) nadal chodzimy do SZKOŁY!! Taa... Prywatno - społeczne gimnazjum to chyba nie najlepsze rozwiązanie... Nie ważne, bo już w sobotę zaczynają się dla nas wakacje, a wiecie co to znaczy?? Będziemy pisać i pisać!! Jeszcze raz przepraszam, ale dzisiaj postaram się coś wstawić...Cóż, teraz jestem trochę zajęta, bo piekę karkówkę, ale może wieczorem?? Dobra...Lecę bo się przypala!!

Wasza B :)

PS: AAAAAAAAAAA!!!!!! Ile wejść i ilu obserwatorów!! WOW! Dzięki, kochamy was!!:D
PSS: Piszcie w komentarzach jak na razie mijają wam wakacje i co u was słychać! :D
PSSS:W ogóle piszcie więcej komentarzy, bo to jest czasem jedno słowo, a wiele daje:)
PSSSS: Jakby ktoś mnie szukał na TWITTERZE to moje konto to @SusanSoulberry :D





poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Imagine - Harry (IV)

Jedziesz z Harrym i resztą chłopaków, na wakacje do Turcji. To są wasz pierwszy wyjazd wypoczynkowy od kiedy jesteście parą. Nikt nie wie o waszym związku, oprócz rodziny oraz członków zespołu, którzy są waszymi przyjaciółmi. 
Niall: No, to lecimy..
Liam: Dobra, ale kto wie jaki mamy numer miejsc w samolocie?
Lou: Liam..
Liam: No co? Mam prawo spytać...
Zayn: No tylko, że my lecimy samolotem, który jest tylko dla nas..
Lou: i nie musisz się pytać  o miejsce..
Harry: Dobra, idźmy już, bo nie wytrzymam..
Niall: Ej, a jak myślicie jest NANDOS w Turcji?
Ty: Zapewne..
 *Wsiadacie to prywatnego samolotu i umiejscawiacie się wygodnie w fotelach.Liam zakłada słuchawki, Zayn idzie spać, Louis dotrzymuje Bad Boyowi towarzystwa, a Niall zaczął coś pożerać z lodówki. Ty i Harry usiedliście obok siebie w milczeniu..tej ciszy nikt nie mógł przerwać.*
Harry: [T.I], chcesz może coś zjeść lub się napić?
Ty: Nie dzięki...
*Harry daje ci namiętnego buziaka, a ty kładziesz się na jego ramieniu. Lot miał trwać około czterech godzin. A na początku lotu już wszyscy się wyspali, więc po dwóch godzinach rozległ się hałas w pomieszczeniu.*
Harry: Wy, cymbały. Uspokójcie się [T.I] śpi.
Zayn: Już spokojnie...słyszeliście [T.I] i ja śpimy... <obudził się śpioch.>
Lou: Już, już. 
Słyszałaś tą rozmowę, byłaś pod wrażeniem. Po  wylądowaniu oraz po przyjechaniu do hotelu, zaczęliście się rozpakowywać. Ty miałaś pokój z Harrym, Zayn z Liamem, a Louis z Niallem. Oczywiście chłopacy zamiast się rozpakowywać przybyli do waszego pokoju.
Zayn: To co na plażę?
Ty: Jak teraz o tej godzinie, kiedy słońce zachodzi?
Liam: No a czemu nie??
Niall: Chętnie bym popływał w takim słoneczku..
Louis: Głupki wy jedne... Harry gdzieś zabiera [T.I], a wy o plaży, my(Liam, Niall i Zayn) idziemy na miasto, na imprezę, pasi?
Zayn: Impreza to moje drugie imię....idę się przyszykować.
*Wszyscy w śmiech, kiedy Zayn to powiedział. Ty dopiero po chwili zrozumiałaś, co Louis powiedział.*
Ty: Jak to Harold gdzieś mnie zabiera, ja nic o tym nie wiem.
Harry: <wchodzi do pokoju ze świadomością, że ty już wiesz o niespodziance> Właśnie chciałem cię zaprosić na kolację. Ale widać, że Lou powiedział to przede mną. A więc [T.I] pójdziesz ze mną na kolację?
Ty: Tak, z chęcią.
*Hazza dał ci namiętnego buziaka. Poszłaś się szykować na romantyczną kolację z Harrym. Już byłaś gotowa i usłyszałaś pukanie do drzwi.  Był tam Harry trzymający bukiet słoneczników.
Harry: Czy mogę cię porwać na kolację i wręczyć ci te kwiaty, które są tak samo słoneczne, jak ty?
Ty:Nie jestem przekonana... <kręcisz głową, po czym się uśmiechasz> Jasne, że możesz <dajesz mu namiętnego buziaka>.
Harry: Przepięknie wyglądasz.
Ty: Dziękuję.
*Poszliście do restauracji i dostaliście stolik na werandzie, gdzie mieliście przepiękny widok na morze. Podczas kolacji świetnie się bawiliście. Po posiłku Harry zabrał cię na spacer... Nagle zatrzymujecie się na plaży, gdzie jest rozesłany koc specjalnie dla was.
Harry: Usiądziemy? <usiedliście, a później położyłaś głowę na jego klatę i słyszałaś bicie jego serca.>
Ty: Twoje serce bije dwa razy szybciej niż moje.
Harry: Bo się boję…
Ty: Czego?
Harry: Posłuchaj, znamy się nie od dziś, łączy nas coś od zawsze, a ja jestem głupkiem, że nie poprosiłem cię o chodzenie wcześniej.  I chcę żebyś została ze mną już na zawsze, na zawsze. Czy zostaniesz moją panią Styles?
*Milczysz.*
Harry: Właśnie tego się bałem... <opuścił wzrok, po czym podniósł oczy na ciebie>... że powiesz nie.
Ty: Kto powiedział, że  powiedziałam nie? Ja tylko chciałam zobaczyć twoja reakcję na  moje milczenie.
Harry: Czekaj... czyli, że odpowiedź to tak?
Ty: Oczywiście że tak, zostanę twoja panią Styles.
*Dajesz buziaka Harremu. Do hotelu idziecie z dobrą nowiną. A po powrocie do Londynu słyszysz w radiu jak Harry mówi: ”Pozdrawiam moją  panią Styles. Kocham cię [T.I]”. *


Opracowała : X                Korekta: B - "Kocham twoje błędy!"