Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powrót. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powrót. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 października 2012

Wejście smoka!!






Hej, piękne... Jak widzicie nasz blog po długiej przerwie wraca do życia... Bardzo przepraszam, że zaniedbałam, ale chciałam wrócić, tylko wydarzyły się rzeczy, które sprawiły, że nie spałam kilka nocy, płacząc bez przerwy.... Powód numer a) to przeprowadzka X do innego kraju... powód numer b) to, to że chłopak, w którym (fakt) jestem zupełnie zakochana, codziennie łamie mi serce... I dwa tygodnie chciałam wrócić, naprawdę... Ale wtedy moja nauczycielka biologii, która była najbardziej optymistyczną osobą jaką znam i którą znałam od 8 lat.... zmarła na raka. Nie mogłam tak po prostu wrócić i pisać opowiadań z happy endami, ale już się przyzwyczaiłam, że wszystko nie jest tak, jak powinno być, ale to jest ten moment, żeby powiedzieć sobie "So What"... Kiedy sobie to uświadomiłam i kiedy zobaczyłam, że X wraca.... poczułam, że nie mogę tak po prostu was zostawić i oszukiwać... Wiem, że będzie trudno odbudować wasze zaufanie i że nic, a nic nie usprawiedliwia mnie, ale błagam was dajcie mi drugą szansę... Obiecuję, że będę pisać jak najwięcej będę mogła i robić jak najwięcej będę w stanie! 

Kocham was i całuje,
wasza B




PS: Jeśli ktoś chce mi wygarnąć (tak MissLove), jak okropna i egoistyczna jestem, czy tam beznadziejna, to proszę zrobić to teraz...
PSS: Tak jak X, piszę imaginy z dedykacją, więc jeśli ktoś by chciał, to proszę pisać i obiecuję, że was nie zawiodę! Przy okazji dedykacje bardziej mobilizują i szybciej się pisze tak dla kogoś...
PSSS: Kocham was, więc macie Zayna z serduszkiem :*  



Powrót

Przepraszamy za to, że nas tutaj dawno nie było. Ja (X) poukładałam sobie życie i zaczynam je odnowa więc postanowiłam tutaj wrócić. Obiecuję, że będę pisała imaginy, więcej niż wcześniej. I jeśli ktoś ma do mnie jakieś zarzuty proszę pisać pod spodem...:) Będę też pisała imaginy z dedykacją więc także piszcie pod spodem....(dla kogo, z kim, i typ sytuacji)....Ja się cieszę , że wróciłam w Wy?


PS. Od dwóch miesięcy nie używam języka polskiego codziennie więc za błędy przepraszam.

~ X

czwartek, 26 lipca 2012

Powrót smoka!

Hej wszystkim!
Właśnie co wróciłam do domu z wakacji... Tak, o 24:00 dokładniej... Po pierwsze lot nam się opóźnił o 5 godzin i lecieliśmy jeszcze do tego okrężną drogą przez Meksyk, więc się cofaliśmy i potem musieliśmy nadrabiać... No nie ważne... Najważniejsze jest to, że właśnie wróciłam i wreszcie mam internet i będę mogła tutaj pisać prawie całymi dniami i godzinami!! :) 
Bardzo się ucieszyłam na widok wyników ankiety zamieszczonej przez X... Tak, mam na myśli tą o opowiadaniu... No i prawie oczy z orbit mi wyskoczyły jak zobaczyłam ilu mamy obserwatorów (aż 22!!), a i liczba wejść zrobiła na mnie piorunujące wrażenie!! W końcu prawie 20 tysięcy to nie tak mało:D
Na koniec wstawiam filmik, który jeszcze nie obejrzałam, ale musi być na serio dobry i fajny skoro sama główna strona One Direction mi go wysłała na maila!! Enjoy:D
 Wasza B





PS: Dzisiaj, mam na myśli to dzisiaj 25 lipca... Pozwólcie, że już nic nie wstawię bo padam z nóg... Od siedzenia odpada mi kość ogonowa!!

wtorek, 8 maja 2012

Nowo narodzona...??

Tak jest... B wraca na bloga! Tak się cieszę...! Wyjazd na kajaki mnie trochę zmęczył... może nie same kajaki, ale okropne komary... Wreszcie dostałam swojego starego laptopa w moje znajome, pogryzione ręce... Dzisiaj wstawię I rozdział i prolog!! Tak się z X cieszymy... pomimo tego, że znamy już całą historię od szczęścia przez śmiech do łez i może happy endu... to i tak umieramy z ciekawości jak to wypadnie... Więc dzisiaj prolog i pierwszy rozdział "So What"!! A i co ciekawe X była na mnie dzisiaj trochę... zła...? Ale kto by przypuszczał, że ona by się zdenerwowała o to, iż tego samego dnia kiedy byłam w Londynie (na prostopadłej ulicy do tej co oni) chłopcy z One Direction kręcili teledysk do piosenki "One thing" i w ogóle na to nie zwróciłam uwagi... Nie no dobra, teraz też jestem zła na samą siebie, ale zwiedzaj tu cały Londyn w tydzień (czyli mega napięty harmonogram) i zdąż się zorientować, no! Dobra... udaję się pisać... oczekujcie czegoś super, bo właśnie jestem w trakcie czytania "Romeo i Julii" Williama S. :D Na koniec wstawiam teledysk, którego kręcenie mogło być dla mnie trochę pechowe... Ale sam w sobie jest taki pozytywne, że zawsze uśmiecham się do monitora:)





Wasza B

PS: Dzięki wielkie za prawie 4000 wejść! Jesteście wielcy!!
PSS: Dziękujemy również za... hmmm.. większą śmiałość? Za to, że wstawiacie częściej komentarze! Mamy nadzieję, że będzie ich więcej i więcej... tych pochlebnych, jak i mniej...:D