wtorek, 29 maja 2012

Ciekawostki - 1D (XII)






  • Harry powiedział ich doradcy/kierownikowi, że Niall i Louis zasługują na więcej solówek...
  • Louis raz poszedł do kina, aby obejrzeć film, spóźnił się trochę na niego... Nie wiedział, że film jest w 3D, więc po nim ciągle się skarżył że wszystko było rozmyte...
  • Liam powiedział, że gdyby był kanibalem i musiałby zjeść jednego z chłopców, to zjadłby Zayna:)
  • Pierwszym tweetem Nialla był ten do Justina Biebera...
  • Według Zayna, Lou bierze romanse naprawdę poważnie...
  • Niall i Harry wpadli na wiele liryczno-inteligentnych pomysłów, które przydają się im w obecnych nagraniach. (?)
  • Harry i Liam powiedzieli, że preferują dziewczyny z kręconymi włosami... (jak fajnie)
  • Zayn: "Nikt oprócz nas, nie może dotykać naszych fanów. Przykro mi, ale my szybko stajemy się zazdrośni."         
  • Danielle i Liam dopasowują do siebie buty "Leopard", kiedy Eleanor i Lou dopasowują do siebie noszenie białych "Converse'ów"
  • Dziennikarz: "Jak widzisz siebie, kiedy będziesz miał 20?" Niall: "Jako starszego"
  • Najlepszym przeżyciem Harrego podczas tego jak podróżowali, było noszenie koali i wystąpienie w SNL.
  • Wiesz, że kiedy mówisz "One Direction" wspak, to to znaczy: "5 osłów dla 2 owiec" (5 donkeys for 2 sheep) w najmniej 3 językach?
  • Dziennikarz: "Jaka była najdziwniejsza rzecz, jaką o sobie kiedykolwiek przeczytaliście?" Niall: "Oh, to że Liam był kobietą." Harry: "Czekaj, ja to napisałem..."
  • Kiedy Harry chodził do szkoły, ciągle się spóźniał i wpadał w problemy za bycie bezczelnym.
  • Niall nienawidzi ser "feta".
  • Chłopcy ustawili sobie zawstydzające zdjęcie każdego z zespołu na swoich wygaszaczach ekranów...
  •  Zayn: "Niall raz kłócił się przez 30 minut z ochroną na lotnisku o to, że nie może wziąźć jedzenia na pokład samolotu."
  • W czasie drogi do Szwecji, chłopcy ukryli bagaż Zayn'a, aby sprawić by ten pomyślał, że zapomniał go w UK.
  • Niall: "Liam raz płakał w restauracji, bo kelnerka zmusiła go do zjedzenia jego zupy łyżką..."
  • Raz dziewczyny chciały tylko zdjęcie z Liamem i powiedziały Niallowi aby sobie poszedł, Liam wtedy stawił opór i popchnął Nialla przed siebie...
  • Louis ostrzega swoją przyszłą żonę, że jeśli będzie musiał czekać i mieć 15 - 20 córek, aby tylko mieć 1 syna, to będzie próbował...
  • Ulubioną książką Zayna jest Harry Potter...
  • Dziennikarz: "Kto nigdy nie schodzi z Twittera? Kto ciągle siedzi na telefonie?" Chłopcy: "Niall!"
  • Louis: "Kiedyś miałem i powinienem mieć pełno par tomsów, więc po prostu nie wiem, gdzie one sobie poszły!" Liam: "One uciekły od twoich śmierdzących stóp!"
  • Harry: "Podpisywanie mojego pierwszego autografu, było trochę niezręczne, bo nie miałem żadnego."
  • 17 dziewczyn czekało na Zayna przed jego domem od 7 rano, chłopak wyszedł i spotkał je dopiero kiedy zaczęło padać...
  • Zayn: "Louis zjadł ostatnie czipsy Nialla, kiedy ten poszedł do toalety... Potem Niall nie odezwał się ani słowem do Lou przez godzinę..."
  • Harry powiedział, że wie iż na świecie ma wiele dziewczyn i żon i że kocha je wszystkie...
  • Niall dostaje biustonosze wysyłane do jego domu w Irlandii, więc może na nich złożyć utograf i wysłać z powrotem do jego fanów. Jego tata powiedział, że syn się ciągle uśmiecha robiąc to...
  • Zayn obawia się zbyt dużej uwagi, bo nie chce zostać odebrany jako zła osoba...
  • Fan: "Dlaczego Niall i Louis nie śpiewają więcej?" Harry: "Ponieważ ich głosy powodują to, że dziewczyny zachodzą w ciążę!"
  • Liam zjadł sam raz 18 skrzydełek kurczaka....
  • Kiedy Zayn miał około 5 lat, szedł do lokalnego parku i był ścigany przez kaczki dopóki nie zaczął płakać...
  • Niall przeraźliwie boi się nietoperzy...
  • Gdy Harry chodził do szkoły, większą częścią jego przyjaciół były dziewczyny...
  • Wszyscy chłopcy mają ponad 3 000 000 followersów na Twitterze...
  • Simon Cowell nadal podejmuje większość decyzji o One Direction i o rzeczach, które chłopcy robią...
  • I MOJE ULUBIONE Z DZISIEJSZYCH: Tyłek Louisa jest ubezpieczony na 160 tys. dolarów...

Wasza B



poniedziałek, 28 maja 2012

Imagine Louis (V)



Ty:Jesteś nie możliwy!-powiedziałaś z oburzeniem do Lou.
Louis:Niby czemu?
Ty: Kto normalny o tej godzinie je w łóżku marchewki.!
Louis:Ja..
-Louis..
Louis:No co...
ty:Dobranoc..-naciągnęłaś kołdrę na głowę i odwróciłaś się tyłem do Lou. To była wasza pierwsza noc w nowym domu. Chłopacy już dawno spali, jednak wy musieliście dokończyć budowanie łóżka.
Louis:Kochanie, weź...-Lou głaszcze cię po biodrze..
Ty:Ja śpię..
Louis:Właśnie widzę...-całuje cię po szyi, odkrywając przy tym kołdrę.
Ty:Powiedziałam dobranoc...-Lou wtulił się w ciebie i zasnął. Rano budzisz się..odwracasz się w drugą stronę,  a tam widzisz rozsypane płatki róż zamiast Louisa...Wstajesz i idziesz dróżką zrobioną z płatek kwiatów...prowadzą do kuchni. Nikogo tam nie ma. Na stole kuchennym widzisz przepyszne śniadanie,a za blatu wyłania się Lou..z bukietem w ręce.
Ty: Dzień dobry...-powiedziałaś zaspana.
Louis: Dzień dobry moja marcheweczko..-podchodzi wręcza ci bukiet i całuje na powitanie.
Ty: Z jakiej to okazji?
Louis: [T.I], chyba mogę chociaż raz coś zrobić dla mojej dziewczyny..? Zwłaszcza, że to nowy dom i chciałbym zjeść z tobą tutaj nasz wspólny posiłek..-spojrzał  na stół.
Ty: Ty mój romantyku...
Louis: Zasiadaj moja mi lady...-odsuwa krzesło a ty siadasz.
Ty: Uuu..jak ładnie pachnie..
Louis: Dziękuję..starałem się..-patrzy na ciebie swoimi pięknymi oczętami.
Zjedliście przepyszne śniadanie..romantyczne chwile zwykle przerywał  wam Harry, bo był zazdrosny, lecz tym razem był to Niall...zgłodniał..-_-
Niall: Hejo! Ale tu ładnie pachnie..
Ty: Cześć, Niall.
Louis: Hej...Niall może śniadania?
Niall: Chętnie...głodny jestem...
Zayn:*schodzi po schodach* i z tego powodu mnie obudziłeś?!
Niall: Mniej więcej...
Zayn: Mniej? czy więcej?
Niall: Mniejwięcej...
Zayn: Budzić ludzi tylko po to aby zabrać mu poduszkę i powiedzieć, ze jest się głodnym...-powiedział idąc do kuchni.
Louis poczęstował chłopaków jedzeniem, a  później poszliście do góry.
Ty: Lou..musimy dokończyć malować pokój..
Louis: Ok. Tylko powiedz na jaki kolor..
Ty: Chciałeś w paski..?
Louis: Tak...jeśli ci nie pasuje, słońce, to nie chce..
Ty: MI wszystko pasuje...no to w biało-niebieskie paski...
Louis: To zabieram się do pracy...-idzie po farby. Ty za nim biegniesz i wskakujesz na barana.
Ty: Chyba MY się bierzemy do roboty...!
Louis: My...-zdjął cię z pleców i pocałował czule, akurat tak się stało, że byliście w drzwiach Hazzy..
Harry: Welcome to my world...-powiedział ochrypnięty...
Ty: Ow..Harry welcome to my life...
Louis: Siemanko...
Harry: Możecie całować się dalej tylko dajcie mi zejść na dół...
Liam wyłania się z swojego pokoju..
Liam: Hej...Harry idę z tobą...-chłopacy zeszli, a ty z Lou zaczęliście malować pokój. Bawiliście się przy tym niesamowicie. Lou cały czas próbował cię pomalować, jednak ty byłaś szybsza i pomalowałaś mu cały tyłek..on jedna tego nie zauważył i osiadł na łóżku..
Ty: LOU!!
Louis: Co?
Ty: Tyłek!
Louis: Wiem mam sexy tyłek..-wstaje i dotyka tyłka..poczuł farbę na rękach...-Aaa..już wiem o co ci chodziło..
Ty: Tak głuptasie...-dajesz mu buziaka...-zgadzam się z tobą..masz sexy tyłek..
Louis: Dziękuję moja piękna damo..
Skończyliście pracę. Pokój wyglądał wyśmienicie. Jednak nie dało się w nim wytrzymać, bo zapach farby był nie do zniesienia.
Ty: Lou, śpimy w salonie...
Harry: Nie..
Ty: Harry, my nie mamy gdzie spać..
.Harry: Rozumiem, ale dziś nikt nie śpi w tym domu...
ty: Do czego zmierzasz?
Harry: Do tego, że wy...
Louis: Wyjeżdżamy do leśniczówki i na kajaki!- patrzysz z nie dowieżeniem na swojego chłopaka...
Ty: Emm...nawet fajnie brzmi....
Po dwóch godzinach byliście gotowi i pojechaliście pod namioty.. Podróż trwała 3 godziny, ale szybko wam minęła. Śpiewaliście różne piosenki..Chłopacy dowiedzieli się, że masz wspaniały głos, co trochę cię zawstydziło...
~Na miejscu~
Rozbiliście namioty. Ty z Lou, Harry z Zaynem, a Liam z Niallem. Przespaliście pierwszy dzień, a następnego popłynęliście na kajakach.
Ty: Lou, mógłbyś chociaż trochę wiosłować.?!
Louis: Wiosłuję..-odwróciłaś głowę i spojrzałaś na niego piorunującym wzrokiem-dobra, już.
Patrzysz w stronę Zayna i Harrego. Wyglądali na silnych jak wsiadali do kajaków, jednak w nich wyglądali trochę mniej silni.
Zayn: Harry, do jasnej...weź skręcaj..!
Harry: Zayn..ty byś wiosłow..!!-Harry nie dokończył zdania, bo wpadli do wody...
Niall: Liam wygrałem piątaka..dawaj...
Liam: Może to był głupi zakład, ze nie wpadną do wody..na lądzie ci dam...
Kajaki minęły nawet fajnie..
Po powrocie padliście ze zmęczenia...Harold poszedł się kąpać i powiedział, ze jest lodowata woda, strasznie lodowata..
Louis: [T.I] wykapiesz się ze mną? Wiesz, że szybko zamarzam...
Spojrzałaś na stopy Louisa..był boso na mokrej, lodowatej wodzie...wiedziałaś, że nie jest zmarzluchem..
Ty: Lou..
Louis: Proszę...
Ty: Dobra...
Poszliście się kąpać. Powiedzmy, ze nie zmarzliście...spaliście w jednym śpiworze...w ogóle to był bardzo "romantyczny" wyjazd. Nadszedł czas wracania do domu..
~~Dom~~
Niall: DOM! Lodówka!
Zayn: Suszarka...!
Liam: Brak metalowych łyżek!
Harry: Basen!
Louis: [T.I]!
Ty: Co?
Louis: Wszyscy mówili za czym tęsknili, ja też powiedziałem...
ty: Cały czas byłam z tobą..
Louis: Nie prawda...Przez te 30 sekund zdążyłem się stęsknić..
Ty: Lou...-przyciągasz go do siebie i całujesz.. Nowy dom bardzo wam się spodobał...łózko z odciśniętym tyłkiem Louisa również.


Opracowała: X- sorry, że nic na razie się nie poajwiało..ale nie miałyśmy czasu.. Jesteśmy MEGA szczęsliwe, że mamy tyle wejśc, i więcej obserwatorów...aż uśmiechać się chce do monitora :)


czwartek, 24 maja 2012

Ach, kajaki!! (UWAGA!!)

Uwaga! 
W dniach 25.05 - 27.05 br.
Blog zawieszony w działalności z powodu klasowego wyjazdu na kajaki i pod namioty... 
Z góry przepraszamy i...
Życzcie nam powodzenia;D

Wasza B


 

wtorek, 22 maja 2012

Z ostatniej chwili!! - 1D (nowości/ciekawostki/filmiki) (XI)

AAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!  Przepraszam za reakcję... Muszę powiadomić was o paru rzeczach... o których jakoś wcześniej zapomniałam...;D

  • Chłopaki potwierdzili informację na temat ich występu na iTunes Festival 2012, który odbędzie się we wrześniu -  1D o iTunes Festival - Zainteresowane??
  • Zobaczcie video reklamujące koncertowego dokumentu Up All Night The Live Tour DVD. Przypominam, że już 29 Maja odbędzie się polska premiera. Płytę możecie zamówić już na empik.com:)


 


  • Debiutancki singiel One Direction pt. What Makes You Beautiful, pochodzący z płyty Up All Night sprzedał się w Stanach zjednoczonych w nakładzie ponad 2 milionów kopii, co równoznaczne jest z tym, że singiel zdobył status podwójnej platyny!W zeszłym tygodniu sprzedano 146 405 kopii a licząc od Lutego 2012 roku pełen nakład wynosi 2 060 303! Piosenka znalazła się na 4. miejscu listy Billboard Hot 100 Singles oraz został wykonany w popularnym serialu telewizyjnym pt. Glee.




  • Strona One-Direction.com.pl organizuje projekty urodzinowe dla wszystkich chłopków z One Direction. Jeśli chcesz wziąć udział w akcji, na maila onedirection_pl@op.pl wyślij swoje zdjęcie najlepiej z kartką, na którym znajdzie się napis „Happy Birthday Imię!” lub po prostu „Happy B’Day Imię!”. Możesz dodać jakiś polski akcent (np. naszą flagę), co chcesz :) W tytule wiadomości wpisz : Projekt Zayn, Louis, Harry, Liam lub Niall.
    Ze zdjęć zostanie stworzony film video, z podkładem muzycznym, który zostanie później umieszczony w sieci. Następnie zacznie się promocja video na twitterze, miejmy nadzieję, że chłopaki go zobaczą!
    Terminy wysyłania do: 25 Sierpnia 2012 - zdjęcia dla Liama
                          09 Września 2012 – zdjęcia dla Nialla
    * Jeśli masz jakieś pytania, to kieruj się na adres onedirection_pl@op.pl

    Wstawiam filmiki zrobione w ten sposób dla Zayna i Harrego;D








     
  • Ed Sheeran dołączy do One Direction?? W internecie opublikowano wywiad Eda dla Cambio, w którym został o to zapytany:
 



  •  Zobaczcie wyznanie ostatniego członka One Direction podczas serii One Direction Confession... 
 
 
 



  • Ich album Up All Night wciąż sprzedaje się w szybkim tempie w Stanach Zjednoczonych. W ubiegłym tygodniu nakład wyniósł 40 188, a licząc od premiery płyty, fani kupili ich już w sumie  600 000.





    Opracowała: B - tak tylko, no wiecie... piszcie w komentarzach co sądzicie;D
     
     

poniedziałek, 21 maja 2012

"So What" - rozdział 2

Przepraszam, że długo musieliście czekać na drugi rozdział, ale musiałam wszystko poukładać w swoim zakręconym życiu... Co prawda nie poukładałam, ale kit...Następny rozdział napisze X i błagam piszcie co o tym myślicie i czy  w ogóle coś takiego chcecie tutaj:D Dobra, to na tyle...
Ready, steady, go!
Ciąg dalszy pierwszego rozdziału...

<<Dziesięć dni po operacji>>

~~Melissa~~
Siedziałam na łące pełnej modraków, które uwielbiałam. Siedziałam na kocu w pięknej długiej kreacji wieczorowej, a tuż obok mnie siedział mój chłopak – Liam – w garniturze… Śmialiśmy się do upadłego, on wyciągnął dwie babeczki z koszyka, podał mi jedną i sam wziął drugą, po czym odgryzł kawałek…
- Hah, kochanie… Zostało ci tutaj trochę kremu!  - powiedziałam do niego cały czas się śmiejąc, po czym przybliżyłam się i zlizałam mu krem z ust jednocześnie go całując. Kiedy się od niego odsunęłam, zobaczyłam że się uśmiecha, ale jest czymś przejęty…
- Spróbuj swojej… Na pewno ci zasmakuje – spojrzał mi w oczy, a potem opuścił wzrok na ciastko.
Ugryzłam i poczułam w ustach coś twardego i okrągłego… Podniosłam zdziwiona rękę i z ust wyjęłam pierścionek… Z zaskoczeniem spojrzałam na Liama…
- Słońce, czy wyjdziesz za mnie? – powiedział swoim normalnym głosem, po czym dodał – Kocham cię… - ale to już nie był jego głos, tylko mój.
Przestraszona podniosłam się i  w osłupieniu patrzyłam, jak cała sceneria się zmienia… Wszystko pociemniało… Gdzieś w oddali było słychać grzmoty – sygnał, że niedługo będzie burza. Liam zaczął siwieć, kurczyć,  po prostu zaczął się starzeć… Przestraszona spojrzałam na siebie… Moje pomarszczone dłonie, dotknęłam głowy, a tam pod palcami poczułam poważnie przerzedzone włosy… Otworzyłam usta by krzyknąć i w tej chwili…
Obudziłam się z przeraźliwym krzykiem, usiadłam prosto na łóżku i zaczęłam ciężko oddychać, wyłączyłam budzik, który wskazywał godzinę 8.30. Boże, jaki to był okropny sen!
- El cólera, sino un sueño estúpido ...  – zaklęłam cicho pod nosem.
- Co tam mruczysz kochanie? – spytał się mnie zachrypnięty głos po drugiej stronie łóżka, odwróciłam wzrok w tamtym kierunku.
Ach, Liam… Tak nie dawno była operacja i wszystko poszło dobrze, wyglądał teraz znacznie lepiej, zdrowiej… Zamieszkaliśmy razem, pomimo iż Liam miał wybór, ja lub rodzice, wybrał mnie…
- Jak minęła noc? Chyba niezbyt dobrze, skoro budzisz mnie hiszpańskim, co? – uśmiechnął się cwaniacko, a ja nie mogłam nie odwzajemnić tego…
- Wiesz, coś ci się dowcip wyostrzył po tej operacji… - nachyliłam się i pocałowałam go lekko w usta… 


~~Liam~~
Oderwała swoje usta od moich, a ja spojrzałem na najpiękniejszy widok, jaki kiedykolwiek dany było mi zobaczyć… Melissa wyglądała pięknie o poranku… te poczochrane włosy, szeroki uśmiech i ta piżama w kratkę… Krótkie spodenki i bluzka bez rękawów… Chwyciłem jej nogę która była bliżej mnie i przeniosłem na moją drugą stronę, tak że Melissa była nade mną w rozkroku… Lekko się podniosłem i pocałowałem ją namiętnie w usta, a ona to odwzajemniła… Całowaliśmy się tak przez pewną chwilę, aż ona się oderwała…
- Nie wiem, czy my… - ledwie mówiła przez brak oddechu, całowałem ją po szyi, a ona wybita w rytmu objęła mnie mocniej tak, że się położyliśmy…
Teraz zaczęliśmy się naprawdę bardzo namiętnie całować, objąłem ją w pasie i przerzuciłem ją na plecy , tak że teraz ja nachylałem się nad nią… Znowu oderwała swoje usta od moich, a ja bez przerwy całowałem jej szyję, twarz, ramiona… Nie chciałem z nikim dzielić się moim skarbem…
- Liam, wiesz że nie możesz się zbytnio nadwyrężać… - przygryzła wargi, po czym dodała – Miałeś niedawno operację…
Na te słowa pocałowałem ją długo w usta i to chyba był wystarczający argument z mojej strony, bo ona to odwzajemniła… Ponieważ nie miałem koszuli, jak mam w zwyczaju sypiać, czułem dokładnie jak położyła swoją rękę na moich łopatkach lekko wbijając paznokcie… Całowaliśmy się bardzo namiętnie, aż ona położyła nogę na moich plecach…
- Aaaa… - odchyliłem się do tyłu i zawyłem – Au…!
- O boże, Liam… Szwy… - podniosła ręce w geście pokory, by mnie uspokoić – Ja nie chciałam, przepraszam… Mówiłam, że nie powinnyśmy… To cię boli i…
- Tak, fakt to boli – powiedziałem swoim normalnym już tonem, uśmiechnąłem się cwaniacko i dodałem – Ale to jest rodzaj tego przyjemnego bólu… - zamknąłem oczy i nachyliłem się by ją pocałować, ale ona się odsunęła…
- Liam, ty mój głupku… - uderzyła mnie lekko otwartą dłonią w głowę – Ach… Ty i te twoje pomysły… - wyczołgała się z pode mnie i poszła w stronę drzwi,  gdzie zatrzymała się w framudze… - Idę robić śniadanie, jakieś preferencje…? – uśmiechnęła się słodko, co odwzajemniłem…
- Tylko jedno… - zawiesiłem głos…
- Nie, nie zostanę tu… - powiedziała chwytając klamkę i uśmiechając się zadziornie, lecz szerzej…
- Nie o to chodzi, chociaż bym tego chciał – mój słodki uśmiech nr 5 i teraz albo nigdy – Chcę żebyś wiedziała, że ja Cię… - urwałem.
- Tak? Ty mnie co, Payne? – spytała zaciekawiona… a ja nie mogłem, nie teraz… To musi być gdzieś indziej, kiedy indziej…
- Ja cię nie popędzam… - uśmiechnąłem się cwaniacko, bo grunt to dobra mina do złej gry…
Melissa rozczarowana podeszła do mnie, uśmiechnęła się delikatnie i złożyła na moich ustach czuły pocałunek… Kiedy wstała i szła tyłem w stronę drzwi powiedziała…
- Chciałbyś… - uśmiechnęła się zalotnie, po czym dodała – W takim razie rozumiem… Dziś na śniadanie francuskie tosty… - odwróciła się do mnie tyłem i wyszła… Usłyszałem wolne zbieganie po stopniach schodów, a odgłosy stawały się coraz cichsze…
Położyłem się na plecach, spojrzałem w sufit i złapałem się za głowę…
- Chłopie jesteś głupi… - powiedziałem cicho na głos do samego siebie…
Chciałem jej powiedzieć co do niej czuję, ale nie zrobiłem tego dzisiaj, ani jutro… Kiedy w końcu będę gotowy?? Tego miałem się chyba dowiedzieć w najbliższej przyszłości…


Opracowała: B - Nie wiem, jak wam ale według mnie jest git;D Piszcie w komentarzach, czy chcecie kontynuację!! 

niedziela, 20 maja 2012

Imagine Niall (V)




Mieszkasz  z chłopakami już dobre dwa lata, a z Niallem jesteś już rok. Dziś przyjeżdża do ciebie przyjaciel z [twój kraj pochodzenia] i nie możesz doczekać jego przyjazdu. Nie wiedziałaś go już dwa lata i macie dużo sobie do powiedzenia.
Ty: Niall, weź jakoś się ubierz, bo Szymon przyjeżdża!
Niall: Nie wystarczy Ci, że jest w piżamie, a nie jak Hazza właśnie paraduje nago...-spojrzałaś za siebie i widzisz Hazze paradującego nago po domu..
Ty: HARRY! Ubierz się...Szymon przyjeżdża..
Niall: A tak właściwie na ile zostaje..
Ty: Tylko przyjdzie na cały dzień..
Niall: A no to spoko..
Ty: Lub na cały tydzień..
Niall: Nie może sobie wykupić pokoju w hotelu?
ty: Jako dobra przyjaciółka,  nie pozwoliłabym mu...tak samo tobie..
NIall daje ci czułego buziaka i idzie się przebrać...
Harry: Czy to wystarczy?-pokazał się w bokserkach..
Ty: Oszczędź mi tych widoków....błagam, ubierz się HAROLDZIE!
Harry: Już!
Louis: Ej, a jak to imię się wymawia S-z-y-one?
Ty: Szymon.
Zayn: A nie mówiłem Lou? Simon?
Ty: On woli Szymon, ale też może być Simon..
Liam: Ok...przygotowałem jedzenie...gotowe wszystko na stole..
Niall: To ja lece, na dół..
Ty: Słońce nie..-przyciagasz go do siebie i zamykasz drzwi nogą przed nosami chłpaków..
Niall: I po co ja się ubierałem..?
Ty: Żeby teraz się rozebrać...
Nagle ktoś  zaczął pukać do drzwi desperadzko.
Niall: Kurde, akurat w takiej chwili?
Ty: Niall, spokojnie...Proszę!
Zayn: Sorry, młodzi, ale ktoś do [T.I] przyjechał..
Ty: Szymon! Chodź Niall, szybko..
Niall: *biegnąc za tobą powiedział do Zayna* Simon..I'll kill him...
Zayn: Spokojnie, stary...poklepał go po ramieniu..
Podchodzisz do drzwi..patrzys w lustro i poprawiasz fryzurę oraz swój ubiór:
http://stylistki.pl/bez-nazwy-35876/
Otwierasz drzwi i widzisz w nich swojego przyjaciela. Ma tatuaże wszędzie, makijaż czarny na oczach oraz tunele w uszach. Zmienił się bardzo w ciągu dóch lat, bo nie miał nigdy tatuaży, makijażu czy przebitych uszu. Ale według ciebie wyglądał bosko.
Ty: Szymon! Hej, jak miło cię widzieć..-przytuliłaś go na powitanie.
Szymon: Hej, [T.I]...nic się nie zmieniłaś..
Ty: To miał być komplement?
Szymon: Tak, widać Anglia...i Niall dobrze na ciebie działają...-spojrzał na twojego chłopaka zło wrogo.
Ty: Ty to  w ogóle się  zmieniałeś, super wyglądasz..-usłyszałaś chrząknięcie Liama - Em, Szymon to Liam, Louis, Harry, Zayn  no i Niall.
Szymon: Miło mi..-podał wszystkim rękę.
Niall: Nam też..-powiedział sarkastycznie.
Louis: Hej, Simon..mogę tak mówić?
Szymon: Jasne, nie ma problemu..
Ty: Simon, fajnie to brzmi, może jesteś głodny po podróży?
Szymon: Chętnie bym coś zjadł..
Liam: To dobrze, bo mamy dużo jedzenia..
Zasiadacie przy stole. Twój przyjaciel po twojej lewej, a twój chłopak po prawej. Niall coś nie miał apetytu dzisiaj, więc zjadł tylko sałatę, zdziwiłaś się na ten widok bardzo..
Zayn: Niall, może kurcza...ziemniaków.?- najwidoczniej Zayn nie chciał się dzielić kurczakiem...
Niall: Nie, dzięki.
PO obiedzie poszliście na ogród. Była piękna pogoda. Szymon poszedł się wykąpać po długiej podróży, więc siedzicie i czekacie na niego..
Ty: świetnie wygląda, co nie?
Niall:*powiedział cicho* nie.
Zayn: Ma fajne tatuaże.
Louis: Ogółem, to tak metalowo wygląda..
Ty: Zawsze miałam słabość, do takiego wyglądu..- palnęłaś, a później pomyślałaś co powiedziałaś.
Niall: Emmm...pójdę kupić lody, bo już ich nie ma...
Liam: Przecież są w zamrażalce..
Niall: JUŻ ICH NIE MA! Ja pójdę zaraz wrócę..
Niall poszedł, a ty walnęłaś się w głowę...\
Ty: Głupia, obraził się na mnie..
Harry: Nie, on po prostu jest zazdrosny o ciebie..
Ty: Niby czemu..?
Louis: Bo podobasz się Symoniowi...Simonowi..
Ty: Psss...nie. Kurde, mam nadzieję, że Niall wróci.
Po paru minutach przychodzi Szymon. Siedzieliście do wieczora na ogrodzie, a ty martwiłaś się czemu Nialla tak długo nie ma. Wyszłaś przed dom i czekałaś na niego tam...słyszysz jak podjeżdża samochód...
Ty: Niall!!
Niall wychodzi z samochodu...po chwili zauważasz, że ma tatuaże, makijaż i kolczyki w uszach..
Ty: Niall, co ty sobie zrobiłeś!??!!
Niall: Cześć słońce. Powiedziałaś, ze zawsze miałaś słabość do takiego wyglądu..
Ty: MIAŁAM, a nie mam...Boże jak ty wyglądasz..
Niall: Źle? Brzydko?
Ty: Nie wyobrażałam, sobie nigdy mojego chłopaka w takim stanie, zwłaszcza ciebie Niall...kochałam, kocham i będę cię kochać za takiego jaki jesteś...głuptasie..nie musiałeś sobie TEGO robić..*miałaś łzy w oczach*
Niall: *Przyciąga cię do siebie i całuje namiętnie* na szczęście.
Ty: Co?
Niall: Że nie zrobiłem sobie prawdziwych tatuaży, to jest farba na ciele..
Ty: To nie było śmieszne!
Niall: Zróbmy chłopakom taki żart...wejdę taki na ogród, może się wystraszą?
Ty: Że stracili przyjaciela..
Pośmialiście i pocałowaliście się trochę i poszliście do reszty..
Harry: [T.I] już przyszedł?
Liam: Bo trochę długo szedł po te lody..
Ty: Przyszedł, przyszedł..
Niall wchodzi z gitarą w ręce..chłopakom opadła szczęka..
Zayn: Niall..nie...teraz masz więcej tatuaży ode mnie!!
Liam: Ciołku, co sobie zrobiłeś..
Harry: Wyglądasz sexy..
Louis: Harry...
Harry: Spokój..
Niall: To tylko parę tatuaży...
Szymon: Wow...świetnie wyglądasz...pasuje do ciebie ten wygląd..
Ty: *masz szkliste oczy* nie powiedziała bym...teraz nie zasnę z kimś takim w jednym łóżku...straciłam swojego Nialla...-on podchodzi i namiętnie cie całuje...
Zayn: Hej! Cenzura!
Niall: Kocham cię [T.I]...
Ty: Ja ciebie też..
Niall: Może nie powinienem tego tutaj robić  w tej sytuacji...
Harry:Oj, nie powinieneś..
Niall: Ale, proszę cię abyś została moją dziewczyną...em...żoną już na zawsze...chcę budzić się z tobą i zasypiać, jeść, oddychać...wszystko bym dla ciebie zrobił gdybyś została moją Panią Horan..* klęka przed tobą*
Ty: *popłynęły ci łzy szczęścia po policzku* Tak..ale najpierw coś dla mnie zrobisz..
Niall: Wszystko..
Ty: Zmyj to wszystko z siebie...
Niall: Nie ma spawy...*włożył ci pierścionek na palec*.
Całujecie się, a wszyscy wokoło wam klaszczą i gratulują...
Niall zagrał parę piosenek na gitarze, a wy u pośpiewaliście. Wieczór minął tobie i Niallowi upojnie. Teraz przygotowujecie   się do waszego ważnego dnia...





Opracowała: X- spieprzyłam ten imagine...no ale cóż.








sobota, 19 maja 2012

Ciekawostki - 1D (X) [+filmik]



  • Niall głośno śpiewa pod prysznicem.
  • Ulubiony zespół Harrego to Coldplay.
  • Gdy Niall miał dziewczynę, lubił jej śpiewać.
  • Konto Zayna na You Tubie to bradfordboizayn.
  • Liam potrafi bardzo dobrze beatbox'ować.
  • Niall zaczął krzyczeć z radości, kiedy Justin Biber "follnął" go na Twiterze.
  • Zayn według jego przyjaciół nie jest wierzący aż nad to, ale chce pokazać , że islam to wiara jak każda inna.
  • Dziennikarz: "Zapłaciłbyś za dziewczynę na pierwszej randce?" Niall: "Oczywiście, zapłaciłbym za wszystkie nasze randki"
  • Mama Harrego mówi, że jej syn jest bardzo romantyczny.
  • W przyszłym roku będzie wydany "Up All Night Live Tour" na DVD.
  • Louis: "Kiedy Zayn jest pijany, zaczyna śmieszne tańczyć"
  • Harry nie lubi palenia papierosów i nie lubi jak dziewczyna pali.
  • Liam, Niall i Harry mogliby się umówić na randkę z kimś kto ma 14 lat, Zayn i Louis mogliby z kimś około 16/17.
  • Niallowi nie pozwalają robić zakupów spożywczych, bo zawsze kupuje za dużo jedzenia.
  • Harry nie lubi kiedy dziewczyny nazywają same siebie brzydkimi.
  • Louis: "Gdybym był Seleną Gomez na 24 godziny, patrzyłbym się na siebie będąc nagim."
  • Kiedy Niall miał 8 lat, usiadł na ślubnym torcie swojego wujka...
  • Liam: "Kiedy jestem smutny, chłopcy mówią mi abym myślał o dziecku z brodą."
  • Raz Harry spytał się jednej fanki, czy chce "piggy-back", na co ona mu odpowiedziała: "Jestem gruba", a Harry powiedział jej wtedy: "Nie, nie jesteś. Przestań być głupia/głupiutka."
  •  *piosenka nie była jeszcze zrobiona* Zayn: "Baby you light up..." Lou: "Zayn!" Niall:"Malik jesteś szalony?"
  • Któryś z chłopców: "Jeśli chcesz złapać uwagę Nialla, skuś go jedzeniem"
  • Liam nie pije, bo jego inna nerka nie pracuje.
  • Harry: "Oh, Louis powoduje że się śmieje. On po prostu przypadkowo chwyta mój tyłek."
  • Niall nigdy nie był na balu, ponieważ nigdy nie ukończył szkoły.
  • Kiedy Louis był młodszy, chciał uciec i żyć w cyrku.
  • Harry: "Słowo 'sex' sprawia, że zaczynam się śmiać"
  • Zayn napisał swoje solo w "What Makes You Beautiful" :D
  • Niall miał dwie rybki - Jerrego i Bena - obie umarły z powodu bycia przekarmionym.


Opracowała: B  - jakiś imagine by się przydał...:D