Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapowiedź. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapowiedź. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 lipca 2012

Okey...

Dzisiaj coś wstawię... obiecuję... tylko nie wiem co to ma być... I twittera muszę sprawdzić, co nasi chłopcy porabiali przez ten czas co mnie nie było... Tak mi głowa pęka... Posprzątałam dzisiaj cały dom i jestem w trakcie gotowania obiadu dla calutkiej rodzinki...I teraz idę czytać imagina urodzinowego od X, bo kochana nic mi nie mówiła, że go napisała... I jeszcze wieczorem leci "Lara Croft:Tomb Rider:Kolebka Życia!"!! No dobra... biorę się w garść i coś dzisiaj wstawię... Mam tylko wewnętrzną walkę, czy to ma być imagine, czy rozdział... Chyba napiszę imagin... albo rozdział... Pomożecie?? Piszcie co wolicie!
Wasza B

PS: I tak przy okazji... Jak wam mijają wakacje? Gdzieś byliście? Albo jakieś plany? Podzielcie się!!



 

wtorek, 12 czerwca 2012

Ich chyba pogięło... WIELKIE DZIĘKI!!

No więc, chciałabym przeprosić że ostatnio ja i X dawno nic nie wstawiałyśmy, a szczególnie ja (nie licząc rozdziałów do "So What") ale chodzi o naszą szkołę. Bo widzicie ja i X chodzimy do specyficznej szkoły, gdzie ostatnie miesiące w szkole decydują kompletnie o twojej ocenie końcowej, więc może być na plus lub na minus, a i kończymy tydzień później szkołę niż wy! I jeszcze do tego wszystkim nagle się przypomniało o sprawdzianach! Aby wam to udowodnić, powiem tylko o jutrzejszym dniu który i tak wydaje mi się "lajcikowy", a oto on: 1.Kartkówka elementarna z wszystkich czasów z j.angielskiego
                           2. Kartkówka elementarna z biologii, z czegoś czego nie przerabialiśmy
                           3. Egzamin całoroczny z j.polskiego,  z czego chcę tylko powiedzieć że mamy panią, która ciągle nam przypomina że już niedługo piszemy maturę...
                           4. Praca klasowa z informatyki... no dobra, jest git
                           5. Zaliczenie z WF: styl - żabka kryta
Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę się usprawiedliwiać szkołą, ale chyba same rozumiecie... A i jeszcze raz bardzo przepraszam, bo wierzcie lub nie ale mnie to na serio boli, że nie mogę tu pisać... Przynajmniej do czasu! W weekend chyba napiszę z 5 rozdziałów i z milion imaginów! No dobra... To kończę, bo czas powtórzyć sobie wszystkie teksty jakie czytaliśmy na polskim... Dzięki z góry za wyrozumiałość i jeszcze raz przepraszamy!!
Wasza B



 PS: Bardzo, ale to bardzo dziękujemy wszystkim dziękujemy, którzy odwiedzają i obserwują nasz blog! 11tys. wejść wiiiii!!!!!! A i mam do was drobne pytanie... Oglądacie mecze?Za  kim jesteście w Euro2012? Kto według was wygra?? Piszcie w komentarzach;D

wtorek, 8 maja 2012

Nowo narodzona...??

Tak jest... B wraca na bloga! Tak się cieszę...! Wyjazd na kajaki mnie trochę zmęczył... może nie same kajaki, ale okropne komary... Wreszcie dostałam swojego starego laptopa w moje znajome, pogryzione ręce... Dzisiaj wstawię I rozdział i prolog!! Tak się z X cieszymy... pomimo tego, że znamy już całą historię od szczęścia przez śmiech do łez i może happy endu... to i tak umieramy z ciekawości jak to wypadnie... Więc dzisiaj prolog i pierwszy rozdział "So What"!! A i co ciekawe X była na mnie dzisiaj trochę... zła...? Ale kto by przypuszczał, że ona by się zdenerwowała o to, iż tego samego dnia kiedy byłam w Londynie (na prostopadłej ulicy do tej co oni) chłopcy z One Direction kręcili teledysk do piosenki "One thing" i w ogóle na to nie zwróciłam uwagi... Nie no dobra, teraz też jestem zła na samą siebie, ale zwiedzaj tu cały Londyn w tydzień (czyli mega napięty harmonogram) i zdąż się zorientować, no! Dobra... udaję się pisać... oczekujcie czegoś super, bo właśnie jestem w trakcie czytania "Romeo i Julii" Williama S. :D Na koniec wstawiam teledysk, którego kręcenie mogło być dla mnie trochę pechowe... Ale sam w sobie jest taki pozytywne, że zawsze uśmiecham się do monitora:)





Wasza B

PS: Dzięki wielkie za prawie 4000 wejść! Jesteście wielcy!!
PSS: Dziękujemy również za... hmmm.. większą śmiałość? Za to, że wstawiacie częściej komentarze! Mamy nadzieję, że będzie ich więcej i więcej... tych pochlebnych, jak i mniej...:D

niedziela, 29 kwietnia 2012

Zwariowany weekend...

Szalony weekend, ale już dzisiaj wracamy do naszej normy (codzennie coś)...Weekend spędziłam super, szczególnie, że coś zrobiłam, co skojarzyło mi się z każdym z chłopaków... Zacznę od tego, że w sobotę przeczytałam w horoskopie, iż wyjdę za chłopaka imieniem Harry, będziemy mieszkać w NEW YORK CITY wraz z piątką dzieci !! No i moja mama kiedy spojrzała na zdjęcia chłopaków, które wtedy przeglądałam powiedziała jeden komentarz: "zupełnie jak dziewczyny". A dzisiaj przypadkowo (serio) kupiłam lody w flagę Irlandii... No i wyjątkowo długo dzisiaj układałam włosy, bo aż 5 minut, a zwykle nawet nie muszę ich zbytnio czesać (to przez moje loki), więc mogłam przez chwilę poczuć się jak Zayn... A jeśli chodzi o Lou... to jutro chcę zajadając marchewki (bez których od zawsze nie wyobrażam sobie życia) obejrzeć (po raz kolejny) Love Actually:D

Dzisiaj na pewno wstawię coś o naszym opowiadaniu, a jutro powinien być już pierwszy rozdział...

Wasza B


środa, 25 kwietnia 2012

Tylko winni się tłumaczą + zapowiedź....!

Będziemy się tłumaczyć, bo jesteśmy winne...Przepraszamy! No wiecie, za to że trochę ostatnio mało tu wstawiamy, ale od jutra wrócimy do naszej starej formy:D Nie będziemy się tłumaczyć dwiema rozprawkami na język polski (a mamy mega surową polonistkę, która już od I klasy gim. powtarza nam, że już niedługo piszemy maturę). No i dzisiaj miałyśmy pk z fizyki... No a ja dzisiaj po raz 3 instaluje FireFoxa... A jeśli chodzi o ZAPOWIEDŹ to... jutro będzie trochę do czytania! Tak tylko mówię...
Wasza B


PS: WIELKIE DZIĘKI!! Za komentarze, że w ogóle się pojawiają i za ten licznik!! No w końcu chyba ni my nabiłyśmy te 2100 wejść:D Więc jeszcze raz dzięki!